NA ANTENIE: Klasyka na bis
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Znów zatrucie rzeki w Poznaniu

Publikacja: 08.11.2015 g.12:42  Aktualizacja: 09.11.2015 g.11:35
Poznań
Mieszkańcy zauważyli w niedzielę rano pianę na rzece Główna. To dopływ Warty.
zatrucie rzeki Głowna - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Spis treści:

    Po raz kolejny w tym samym miejscu doszło do zanieczyszczenia. Strażacy zrobili zaporę powstrzymująca rozprzestrzenianie się piany, jednak substancja po czasie wypłukała się i piana zniknęła.

    Mieszkańcy zrobili zdjęcia. Rzeka - szerokości około dwóch metrów - pokryta była 30 centymetrową warstwą piany. Strażacy pobrali próbki substancji, ale mobilne laboratorium nie potrafiło określić co to jest. Na miejscu pracowała policja, pojawili się też pracownicy Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. 

    Mieszkańcy są zbulwersowani tym, co się wydarzyło. Zwracają uwagę, że to już kolejne zanieczyszczenie wody w tym miejscu. Mają pretensje do służb odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Uważają, że rzeka nie jest na tyle długa, by nie można znaleźć źródła skażenia. Dziwią się również, że przy obecnym stanie nauki nie można zidentyfikować związku chemicznego.

    Zdaniem mieszkańców ktoś regularnie od pół roku zanieczyszcza rzekę. Kilometr dalej wpada ona do Warty. Na brzegu znaleziono martwe ryby. Policja obiecuje, że za kilka dni ustali sprawcę zanieczyszczenia wody.

    Zanieczyszczenia, które dostały się do dopływu Warty rzeki Głównej, pochodziły prawdopodobnie z zakładu Wyborowej - podał portal Gazeta.pl. Firma ma zakład przy ul. Janikowskiej właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Głównej. Według "Gazety"  w nocy z soboty na niedzielę uruchomił się tam system przeciwpożarowy. Wiceprezes Wyborowej Andrzej Szumowski potwierdził portalowi, że w godzinach nocnych uruchomiły się dysze z pianą gaśniczą. Substancj, które tę pianę tworzą, mogły dostać się do systemu odwodnienia. Szumowski podkreśla, że nie jest jeszcze pewne, czy to piana gaśnicza zatruła ryby. Wiceszef fabryki Wyborowa podkreśla też, że jego firma nie miała nic wspólnego z zanieczyszczeniem Warty sprzed dwóch tygodni.

    Dwa tygodnie temu doszło do innej katastrofy ekologicznej na Warcie. Nieznana substancja wybiła populację ryb na odcinku wielu kilometrów rzeki. Jak dotąd służby nie podały do wiadomości publicznej kto jest sprawcą.

    Centrum Zarządzania Kryzysowego apeluje o niespożywanie ryb z rzeki Głowna i Warty poniżej Mostu Lecha w Poznaniu.

    Wojciech Chmielewski/int, fot. Wojciech Chmielewski, Krzysztof Kowalski

    https://radiopoznan.fm/n/