Dzieci i roboty mają głos!
"Nie mamy pieniędzy i nie mamy kontaktu z władzami firmy" - tłumaczy jeden ze strajkujących. Przewodniczący rady nadzorczej spółki ZNTK Zbigniew Majcherek obiecał załodze wypłatę w środę, najpóźniej w czwartek. W środę do godzin popołudniowych pieniędzy jednak nie było. Prawie 300-osobowa załoga na zaległe wypłaty czeka od lutego. Dotychczas otrzymała jedynie kilkusetzłotowe zaliczki. "Będziemy strajkować do skutku" - zapowiada szef związków zawodowych Wojciech Słomka. Robotnicy kilka razy już zawieszali protest i czekali na wypełnienie obietnic składanych przez zarząd firmy.