Grają, bo lubią!
Z wyliczeń urzędników wynika, że trzydziestu siedmiu zatrudnionych przez miasto kontrolerów każdego roku przez około 150 dni przebywa na zwolnieniu lekarskim. Dział kontroli i windykacji, mimo że miał przynosić zyski, generuje olbrzymie straty. Zdaniem dyrektora Domańskiego kontrolerów powinna zastąpić firma zewnętrzna.
"Poznań miał kiedyś taką firmę - Konsol, która bardzo źle się kojarzyła. W przetargu będziemy więc musieli wybrać renomowaną firmę, której pracownicy zachowują się w sposób etyczny i kulturalny w stosunku do pasażerów" - mówi szef ZDM.
Zdaniem dyrektora, żeby w Poznaniu przestało się opłacać być gapowiczem kontrolerzy musieliby rocznie sprawdzać niecałe pół miliona pasażerów. Ostateczną decyzję w sprawie zwolnień w poznańskim ZTMie muszą podjąć poznańscy radni i prezydent.