Wchodzących na salę radnych powitali transparentami i flagami. Mówili, że walczą o miejsca pracy, a do tego potrzebne jest przyjęcie planu zagospodarowania przestrzennego, co ułatwi sprzedaż dworca.
Radni nie chcieli jednak podejmować decyzji pod taką presją i temat został zdjęty z porządku obrad. Jak powiedział przewodniczący Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego Jarosław Lisiecki, chodzi o to, aby radni mieli czas na zastanowienie i podjęcie decyzji w spokoju.