NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zwolnienia w straży miejskiej. Co z monitoringiem?

Publikacja: 16.11.2011 g.16:19  Aktualizacja: 16.11.2011 g.18:06
Poznań
23 cywilnych pracowników straży miejskiej w Poznaniu straciło pracę. To skutek cięć w budżecie miasta.
Nowi technicy monitoringu - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Spis treści:

    By nie zmniejszać liczby ludzi pracujących przy obsłudze miejskiego monitoringu trzeba było połączyć niektóre referaty - mówi komendant miejskich strażników w Poznaniu Wojciech Ratman.

    Zmianami w straży miejskiej są zaskoczeni radni. Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miasta Poznania Krzysztof Skrzypiński uważa, że to krok w złym kierunku. "Ostatnie dyskusje zmierzały do konkluzji, że strażników miejskich jest za mało" - powiedział. Dodał, że o zwolnieniach dowiedział podczas ostatniej sesji rady miasta.

    Nie udało nam się uzyskać komentarza odpowiedzialnego za bezpieczeństwo w mieście wiceprezydenta Tomasza Kaysera, który przebywa za granicą.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    hetman 27.11.2011 godz. 00:50
    Kiedy zwolnienia w zusie,nfz,us-ach, i innych matecznikach matactwa i nic nierobienia ?
    Paweł Syposz 25.11.2011 godz. 22:42
    Dziwne przecież straż miejska łata dziury finansowe RP.Ale powinniśmy zadbać o środki na Policje bo to oni stanowią prawo i nie jest to łatwa praca i lekka.Czasami wymaga poświęceń o takich o których cywil nie wie jak rodzina,zdrowie czy życie.Straż miejska łata dziury za pierdoły nic nie ryzykuje a płacić im trzeba,więc nic nie mam przeciwko.
    Jacuś 17.11.2011 godz. 10:36
    To strzał w stopę. Straż miejska jest doskonałym źródłem zwiększania wpływów miasta. Właśnie zakładając blokady na koła skurczysynom, którzy parkują na chodniku, trawniku czy na wjeździe do bramy. Właśnie wlepiając mandaty właścicielom sra... cym piesków, palącym na przystankach, wyrzucającym śmieci obok śmietnika, itp. Strażnicy i komendant są sami sobie winni takiej złej opinii na ich temat. Gdyby w miły i rzeczowy sposób komunikowali ludziom, że są od utrzymywania porządku w mieście i dlatego dają mandat 50 zł za rzuconą do rowu butelkę po wodzie mineralnej, to ludzie by to docenili. A wpływy z mandatów z powodzeniem pozwalają utrzymać taką służbę jaką jest straż miejska. Przecież były doniesienia, że niektóre gminy zarabiają na fotoradarach strażników po 10 czy 20 mln zł. Nie chodzi, żeby ssać z tego źródła, ale napić się można.
    Marcin 17.11.2011 godz. 10:18
    Jestem w ogóle za likwidacją Straży Miejskiej. Jedyne, co potrafią, to zakładać lewe blokady na koła, a na ulicach burdel i samochody tarasujące chodniki. Po co utrzymywać nierobów, którzy ślepią się tylko w ekran.
    Piotr 16.11.2011 godz. 18:54
    Najpierw za duże pieniądze robi się monitoring miejski argumentując to poprawą bezpieczeństwa, a teraz zamyka się to na kłódkę bo trzeba oszczędzać. A co z poprawą bezpieczeństwa.Gdzie tu logika włodarzy miasta. Najważniejsze są wydatki na Euro i kolejną wymianę trawy która na złość nie rośnie. Co tam byle było Euro a potem nie musi być nic.
    Jerzy 16.11.2011 godz. 18:05
    .... zwolnić pracujących przy monitoringu i podwoić ilość kierowników .... to takie europejskie !