Rzemieślnicy w centrum Poznania. Warsztaty i pokazy na Starym Rynku
Około 200 Ukraińców wyruszyło z placu Wiosny Ludów na plac Mickiewicza. Na przedzie nieśli transparent, na którym napisali w trzech językach jedno hasło: "Życie bez wojny".
"Chcieliśmy przypomnieć, że Ukraina ciągle walczy i nadal nie ma pokoju" - mówi współorganizator marszu Ivan Hryniuk.
Mamy hasła pokoju dla Ukrainy, że jesteśmy razem. Chcemy też podziękować państwu polskiemu i narodowi polskiemu za wsparcie i zrozumienie. Chcemy po prostu przypomnieć, że nadal trwa wojna, że na tym nam zależy, żeby to się jak najszybciej skończyło
- dodał Ivan Hryniuk.
- To, że jestem, to jest solidarność. Chciałabym, żeby pokój był już szybko, ale nie wiem, kiedy tak będzie.
- Mamy święto Niepodległości Ukrainy i świętujemy to, bo jesteśmy sercem zawsze z Ukrainą
- mówili uczestnicy marszu
Ukraińcy nieśli też mniejsze transparenty, na których napisali "Razem" - to w odniesieniu do pomocy Polski dla Ukrainy, na innym transparencie można było przeczytać: "Chcemy kwiatów na urodziny, nie na pogrzeby".
W marszu szło dużo matek z dziećmi, które ponad trzy lata temu uciekły przed wojną do Polski. Było też sporo emerytów. Część Ukraińców ubrała świąteczne, haftowane stroje. Kobiety miał wianki na głowach, a dzieci szły owinięte w duże ukraińskie flagi.