Na lotnisku w Pile będzie odlot!
Spektakl ma na celu przybliżenie publiczności postaci Jeana Vanier, który w fenomenalny sposób ukazuje wartość jakie sobą reprezentują osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Jean Vanier, były oficer marynarki, doktor filozofii, pisarz, przywódca z autorytetem moralno-religijnym, który jest także założycielem dwóch organizacji międzynarodowych o charakterze wspólnotowym L'Arche oraz Wiary i Światła.
Niepełnosprawny Marek na scenie nie grał kogoś innego, grał siebie. W teatrze był sobą, nie grał jakiejś roli. Ale gdy wyjdzie na ulicę - natychmiast wchodzi w rolę niepełnosprawnego - wyróżnia się w "normalnym" rzeczywistym świecie. Czy żyje obok normalnych i pełnosprawnych w swoim świecie - czy jest częścią tego samego świata? Wydaje się, że nasze dwa światy: pełnosprawnych i niepełnosprawnych istnieją jednak OBOK siebie, mijają się. Jak to jest z jego punktu widzenia?
Kto zachowuje się w życiu NORMALNIEJ? Tak zwani pełnosprawni, czy niepełnosprawni? Czego moglibyśmy się uczyć wzajemnie, gdybyśmy żyli w jednym wspólnym świecie?
Jean Vanier urodził się w 1928 roku. Porzucił wojsko i został filozofem. Napisał doktorat o Arystotelesie, próbował zostać księdzem, żyć w pustelni... W końcu zamieszkał w domu z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Tak powstała pierwsza Arka. Dziś na całym świecie jest ich 85, a w samym Poznaniu dwie. Jak funkcjonuje taka wspólnota?
Udział w naszym życiu niepełnosprawnych, ich obecność wśród nas - może nam pomóc zauważyć to inne życie - mówią członkowie poznanskiej wspólnoty L'Arche. Komu potrzebna jest Arka, L'Arche, której dwa domy działają w Poznaniu? W Arce niepełnosprawni intelektualnie mogą normalnie żyć, ale jak jest na co dzień poza takimi wspólnotami? Czy udaje się normalne życie ludzi z niepełnosprawnością intelektualną?
- Uświadomienie sobie tego, że wszystkich nas łączy to samo człowieczeństwo i że przynależność ta jest ważniejsza i bardziej podstawowa od wszelkiej innej przynależności - bardzo zmieniło moją postawę i sposób bycia oraz przemieniło moją wizję osoby ludzkiej. Pomogło mi uwolnić się od wewnętrznych zranień, skłoniło mnie do przyjęcia innych, różniących się ode mnie, "obcych" oraz tych, którzy mnie atakują, "wrogów". Przejście od egoizmu do miłości, z niewoli do wolności, z postawy zamknięcia się w sobie do postawy otwartości na innych oznacza wzrastanie, drogę do dojrzałego człowieczeństwa - pisał Jean Vanier w książce "Odkryć nasze człowieczeństwo".
Kiedy stanie się normą pełna obecność niepełnosprawnych w naszym życiu codziennym. Są kraje na świecie, w Europie, gdzie niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo widać na ulicach, w sklepach, w parkach rozrywki. Czy w tych krajach jest ich więcej niż u nas? Czy może po prostu tam świat niepełnosprawnych i pełnosprawnych jest tym samym światem, tą samą przestrzenią? Zapraszamy do dyskusji na antenie i internecie.