- Mit o „cudownej tabletce” lub „diecie cud” wynika z tego, że chcemy szybkich efektów w krótkim czasie. Trzeba podkreślić, że diety cud są tak skomponowane, że ich kaloryka jest bardzo niska, więc nie jesteśmy w stanie dostarczyć zapotrzebowania na wszystkie składniki odżywcze. Przy dłuższym stosowaniu takiej diety pojawią się niedobory pokarmowe – mówi Kamila Lemańska, dietetyk i wykładowca Akademii Nauk Stosowanych w Pile.
Stosowanie takich "rozwiązań" to prosta droga do zaburzeń odżywiania. Szczególnie młode kobiety w okresie dojrzewania nie powinny z nich korzystać, a nastawić się na zmianę nawyków żywieniowych.
"Zmiana nawyków to jest absolutna podstawa do budowania zdrowej diety" – stwierdza Kamila Lemańska.
W zasadzie nikt nie powinien stosować cudownych diet, a szczególnie młode kobiety i osoby starsze, ponieważ są one wyniszczające dla organizmu
– dodaje dietetyczka.
Przyjmowanie suplementów, które na etykiecie "przyspieszają metabolizm" lub "blokują wchłanianie tłuszczu" niesie ze sobą ryzyko zdrowotne.
Najważniejszym niebezpieczeństwem jest pojawienie się niedoborów pokarmowych. "Diety cud" nie zawierają wszystkich składników, głównie białka, błonnika pokarmowego, witamin czy też wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które są bardzo ważne w funkcjonowaniu organizmu i mogą doprowadzić do osłabienia organizmu do zawrotów głowy, dlatego nie rekomenduję tego typu rozwiązań
- mówi Kamila Lemańska.
Informacje w rodzaju "spalisz tłuszcz" lub "szybko schudniesz" powinny zapalić czerwoną ostrzegawcza lampkę.
Suplementacja jest zawsze uzupełnieniem diety. Na własną rękę nie powinniśmy szukać i kupować suplementów. Ona powinna być dostosowana do diety, zatem o suplementacji w takim zdroworozsądkowym odżywianiu powinien decydować lekarz bądź dietetyk. Wszystkie informacje, które są na etykietach, a które sugerują, że schudniemy w krótkim czasie oznaczają, że to nie są na pewno dobrej jakości suplementy
– przestrzega Kamila Lemańska.
Podstawą mądrego, zaplanowanego odchudzania jest budowanie bazy, czyli odpowiednich nawyków żywieniowych.
Tylko stosując taką zdrową rozsądkową dietę, jesteśmy w stanie utrzymać efekty na długo, nawet na całe życie. Jednym z ważniejszych elementów zdroworozsądkowej diety jest to, żeby bazować na dobrych jakościowo produktach. Kolejna sprawa to komponowanie posiłków, czyli zwracamy uwagę czy to, co mamy na talerzu, czy posiłek zawiera wszystkie składniki odżywcze, w szczególności dobrej jakości białko, tłuszcze wielonienasycone i odpowiednią ilość węglowodanów. Wszystko powinno być tutaj jeszcze wzbogacone w witaminy i minerały
– wylicza Kamila Lemańska.
Kolejny element zdrowej diety to odpowiednie nawodnienie.
"O tym się bardzo dużo mówi, a ciągle mam wrażenie, że jest z tym problem. Patrząc na moje dwunastoletnie doświadczenie w pracy z pacjentami zauważam, że kiedy rozmawiam na pierwszym spotkaniu i pytam ile tej wody dana osoba pije, to okazuje się, że zazwyczaj my Polacy, a myślę, że to jest też problem globalny, pijemy zbyt mało wody. Jest taki przelicznik 30-35 ml na każdy kilogram masy ciała, można się tego trzymać" - mówi dietetyk.
Warto też komponować posiłki w oparciu o sezonowość dostępnych produktów.
Mitem jest to, że powinniśmy jeść 5 posiłków dziennie. Nie mówię, że to jest coś złego, ale nie zawsze jest to konieczne
– stwierdza Kamila Lemańska.
Okazuje się, że równie dobrym rozwiązaniem jest stosowanie 3-4 posiłków z zachowaniem dłuższych odstępów czasowych.
To są te najważniejsze elementy zdrowej diety. Podkreślam jeszcze raz: budowanie żywieniowych nawyków od podstaw da nam długotrwałe efekty
– podsumowuje Kamila Lemańska.