Do 30 listopada w Poznaniu trwa głosowanie w budżecie obywatelskim. Poznaniacy decydują o wydaniu 17,5 miliona złotych, a wybierają spośród 128 propozycji. Głosują w projektach ogólnomiejskich oraz rejonowych.
Są jednak dzielnice, w których głosowania mogłoby nie być, bo wiadomo, że zwyciężą wszystkie projekty. Tak jest na Ratajach. Po weryfikacji przez urzędników projektów zgłoszonych przez mieszkańców okazało się, że projektów jest tyle, że na każdy wystarczy pieniędzy z ratajskiej puli.
Urzędnicy odrzucili wiele projektów. Czy taki budżet jest obywatelski? W przypadku Rataj problem polegał głównie we własności gruntów. Inwestycje w ramach budżetu obywatelskiego można przeprowadzać tylko na miejskich gruntach, a mieszkańcy z Rataj zgłaszali pomysły na terenach spółdzielczych.
Jak oceniają Państwo w praktyce budżety obywatelskie?
tj/ada