NA ANTENIE: NIC NIE PLONIE/METRO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

"W punkt" w Budzyniu. Kolej zabezpieczy niesławny przejazd [WIDEO]

Publikacja: 22.10.2024 g.07:03  Aktualizacja: 31.10.2025 g.10:36 Krzysztof Polasik
Wielkopolska
Taką deklarację złożył w programie „W punkt” przedstawiciel PKP PLK. W tym roku doszło w Budzyniu do dwóch niebezpiecznych wypadków z udziałem busa i ciężarówki. Zginęło dwóch pracowników kolei. Od tego czasu mieszkańcy chcą zamontowania w tym miejscu szlabanów i sygnalizacji świetlnej.

Spis treści:

    Podczas programu zmiany domagali się zgromadzeni mieszkańcy.

    Proszę pana, jeżeli by była sygnalizacja, zamknięte szlabany czy cokolwiek, to jestem w stanie stanąć i wiadomo. Jeżeli jest mgła, czy nie wiadomo jaka pogada, to tego nie widzisz, a z ciężarówki czy z busa, w jaki sposób?

    - mówi jeden z mieszkańców.

    Przejazd kolejowy Budzyń-Nowe Budy cieszy się złą sławą wśród maszynistów. Marcin Orchowski z Kolei Wielkopolskich zwrócił uwagę na położenie na łuku i wyniesienie w obrębie drogi. Na tym odcinku pociągi jadą z prędkością blisko 120 kilometrów na godzinę.

    Patrzymy na szlak daleko, dlatego, że około kilometr, półtora, dwa kilometry dalej mamy sygnalizację semaforów i my to obserwujemy. Natomiast, jeżeli coś zaczyna nam wjeżdżać z boku, pół kilometra przed pociągiem, to droga hamowania ze 130 kilometrów na godzinę, mamy 600 metrów

    - tłumaczy maszynista.

    Radosław Śledziński z biura prasowego PKP PLK podkreślił, że przejazd jest zabezpieczony zgodnie z przepisami, co potwierdziły między innymi kontrole Urzędu Transportu Kolejowego. Nie wiadomo kiedy, ale będą także dodatkowe środki bezpieczeństwa.

    W momencie gdy będziemy mieli zakończoną procedurę, gdy będziemy mieli zapewnione finansowanie, wówczas sygnalizacja świetlna na tym przejeździe kolejowo-drogowym się pojawi. Planujemy także montaż pasów akustyczno-wibracyjnych, czyli dodatkowego wsparcia dla kierowców, które będzie uczulać ich na to, że zbliżają się do przejazdu kolejowo-drogowego

    - wyjaśnia Radosław Śledziński.

    Przedstawiciel kolei kilkukrotnie powtórzył, że niezależnie od kategorii przejazdu, kluczowe jest zachowanie kierowców. Jeśli nie będą przestrzegać przepisów i zachowywać ostrożności, nadal będą wypadki.

    W programie wzięli udział także autor petycji w sprawie zabezpieczenia przejazdu, radny powiatu chodzieskiego Emil Gursz, twórca listu do premiera były kolejarz Robert Minge, Bogdan Jańczak z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Maszynistów w Poznaniu, a także burmistrz Budzynia Marcin Sokołowski i jego zastępca Piotr Jankowski. Urzędnicy od dawna apelowali o podniesienie klasyfikacji przejazdu i zamierzają rozliczyć PKP PLK ze złożonej podczas programu zapowiedzi.

    https://radiopoznan.fm/n/7cTndm