NA ANTENIE: CZASEM POPLAKAC CHCE (2019)/KAROLINA LESZKO, CZARNE GITARY

Młoda Szwedka jako ikona

Publikacja: 15.05.2019 g.09:00  Aktualizacja: 15.05.2019 g.15:33 Maciej Mazurek
Felieton Macieja Mazurka.
globalne ocieplenie klimat ekologia ekolodzy kominy fabryki paliwa kopalne - Pixabay
Fot. Pixabay

Była już w Polsce. 8 grudnia ubiegłego roku poprowadziła około 3 tys. osób z całego świata, które przeszły ulicami Katowic w Marszu dla Klimatu podczas szczytu klimatycznego ONZ. Maszerujący wzywali polityków do szybkich działań na rzecz walki z globalnym ociepleniem. "Obudźcie się!" - krzyczeli.

Na starcie marszu szła Greta Thunberg – walcząca o powstrzymanie zmian klimatycznych 15-letnia Szwedka, która stała się międzynarodową ikoną protestu wobec dewastacji naszej planety przez emisję gazów cieplarnianych. Żąda od polityków ambitnego i wiążącego porozumienia klimatycznego. Ale to jest tylko jeden z punktów szerokiego programu ekologów. Uczestnicy tego typu marszów wzywają nie tylko do rezygnacji z paliw kopalnych. Protestowali też np. przeciwko przemysłowej produkcji mięsa, GMO, stosowaniu pestycydów, niszczeniu zagrożonych gatunków i nadmiernemu konsumpcjonizmowi. Apelowali że „Ludzkość” nie ma już czasu. Wszystko to bardzo słusznie brzmi jak idee Lenina dotyczące konieczności zaprowadzenia społecznej sprawiedliwości. Trudno się nie przyłączyć, gdy wzywa cie sympatyczna Szwedka.


W sierpniu ubiegłego roku Greta Thunberg rozpoczęła strajk przed parlamentem Szwecji, przeciwko bezczynności polityków w sprawie zmian klimatu. Początkowo osamotniona, szybko stała się ikoną ruchu, gdy zaczęły do niej dołączać organizacje proekologiczne. Gdy miała osiem lat dowiedziała się o globalnej zmianie klimatycznej. Była ponoć wstrząśnięta, że dorośli zdają się nie brać problemu poważnie. Cierpiała na depresję. Ale zajęcie się tym tematem z depresji ją wyciągało. Ma żarliwe przekonania i dar przekonywania innych, co połączone z wysoką inteligencją, ciętym językiem i dziewczęcym wdziękiem dało medialny efekt.


Rzucona przez 16-letnią Gretę Thunberg idea młodzieżowych strajków na rzecz klimatu, szerzy się miasta do miasta i z kraju do kraju. Została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Działalność młodej Szwedki jest bez wątpienia spontaniczna, ale rezonans jaki wzbudziła mobilizując szlachetnych młodych do walki przetrwanie „Ludzkości”, wynika wpisania się w walkę potężniejszych sił i interesów. Ale o tym ani słowa. Nie pierwszy to przypadek, że idealizm i szlachetność młodych są wykorzystywane przez cynicznych graczy, posługujących się ideologią, czyli ekspresją emocji odpornych na fakty.


Gdy słyszę dzisiaj wezwania odnoszące się do „Ludzkości” jako całości, to rozpoznaje w tym natychmiast ideologię. Po upadku komunizmu nie nastąpił niestety koniec ery ideologii, która legitymizowała systemy totalitarne. Ta podatność na przekaz ideologiczny, który nadaje życiu sens, w miejsce religijnej wiary, nie znikła. Jest obecna i ubiera się dzisiaj w szaty gender, ekologizmu, feminizmu itd. Występuje chroniona przez polityczną poprawność. Biografia Szwedki, którą z depresji wyprowadziło zaangażowanie jest pewnym modelem dla innych młodych ludzi: „walka z ociepleniem klimatu nada waszemu życiu sens”.


A jak się ma ta walka do rzeczywistości? Wiele zrobiono, aby traktować ocieplenie klimatu z powodu emisji gazów jako rzecz oczywistą. Panuje w tej kwestii niby powszechny konsensus. Kto wyłamuje się z tego konsensusu jest zły i egoistyczny, myśli tylko o sobie a nie o „Ludzkości”! Gdy pojawia się naukowiec chcący temat przedyskutować, natychmiast jest wykluczany jako osobnik opłacany przez lobby naftowo-węglowe. A przecież straszenie globalnym ociepleniem jest wielkim wielomiliardowym przemysłem za którym stoją interesy nie tylko naukowców, instytucji, komitetów, propagandzistów lecz także pośredników w handlu „kredytami” związanymi z tak zwanym „kompensowaniem” emisji węglowych. Stoją interesy przedsiębiorstw produkujących farmy wiatrakowe i ogniwa słoneczne oraz organizacji pozarządowych zależnych od funduszy z Brukseli. Co ważne, w świecie nauki nie ma zgody, co do oceny ludzkiego wkładu w globalne ocieplenie. Wielu naukowców i to poważnych, kwestionuje ten wkład. Obecnie ocieplenie klimatu to może zjawisko naturalne, nie pierwszy raz ma miejsce na naszej planecie. Te kontrowersje nie mają jednak szans przebić się do opinii publicznej. Ich miejsce zajmuje sylwetka młodziutkiej Szwedki, jako ikony walki o uratowanie naszej planety, ikony oddziałującej na emocje.

Maciej Mazurek
https://radiopoznan.fm/n/CUFbjy
KOMENTARZE 5
Henryk Krzyżanowski 17.05.2019 godz. 07:43
"Gdy słyszę dzisiaj wezwania odnoszące się do „Ludzkości” jako całości, to rozpoznaje w tym natychmiast ideologię. Po upadku komunizmu nie nastąpił niestety koniec ery ideologii, która legitymizowała systemy totalitarne. Ta podatność na przekaz ideologiczny, który nadaje życiu sens, w miejsce religijnej wiary, nie znikła. Jest obecna i ubiera się dzisiaj w szaty gender, ekologizmu, feminizmu itd." - Bardzo trafna konstatacja. Dodam, że obecni piewcy obłędnych ideologii nauczyli się tak manipulować emocjami by blokowały myślenie.
Roman 15.05.2019 godz. 16:48
I znów wypracowanie uczniowskie opublikowano w rubryce felieton.
eda 15.05.2019 godz. 12:58
Ciemnym i niedouczonym lemingom można wszystko wmówić. A to niby pozyskiwanie gazu łupkowego miało być szkodliwe, a oprócz wody używane są tam w małych ilościach substancje stosowane w przemyśle spożywczym. Każdy, kto chociaż przeczytał kilka artykułów popularnonaukowych z zakresu geologii historycznej nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z kolejnym NATURALNYM cyklem klimatycznym, a udział człowieka w nim to może 1 - 2%. Ale łatwiej jest wrzeszczeć na demonstracjach i pleść androny, niż trochę poczytać.
Pozhoga 15.05.2019 godz. 12:49
Miejsce dzieci jest w szkole. Głos w sprawach publicznych powinni zabierać tylko ludzie pracujący i płacący podatki - bo to oni finansują ten bajzel zwany ,,nowoczesną liberalną demokracją".
Pozdrawiam,
pamiętliwy 14.05.2019 godz. 15:20
Kiedyś, kiedy ludzie jeszcze myśleli noramlnie, taką smarkulę zwyczajnie by wysmiano i zagoniono do szkoły, a na rodziców nałożonoby surowe kary za uchylania się od obowiązku szkolnego. Dzisiaj, kiedy "nauczyciele" strajkują szantażując wszystkich maturami, taka smarkata staje się "ikoną". Jaki swiat, takie ikony. Przypomne tylko, że w połowie lat '60, na zlecenie lewactwa z ONZ powstał tzw. Raport Rzymski, z którego jasno wynikało, że jeżeli "ludzkość" czegoś nie zrobi, to za 15 lat nastanie EPOKA LODOWCOWA. Powodem było to samo zjawisko, które dzisiaj powoduje "ocieplenie klimatu": GAZY CIEPLARNIANE emitowane przez człowieka. Ten sam raport twierdził, że "ludzkość zje się nawzajem", jeżeli populacja przekroczy 4 miliardy, bo zabraknie żywności. Dzisiaj jest nas prawie 8 miliardów, i coraz mniej ludzi głoduje z powodów braku zywności. I tyle właśnie są warte "raporty" tzw. "naukowców", a w rzeczywistości Yntelektualnych prostytutek. W Poznaniu też ich nie brakuje. Kto za tym stoi? Komu to służy? Z całą pewnością NIE NAM, zwykłym ludziom, którym reżymy BRUTALNIE ODBIERAJĄ KAŻDY CIĘŻKO ZAPRACOWANY GROSZ i finansują takie siksy jak ta głupia Szwedka!

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 16:00 17:00 20:00 21:00 23:00

POLECANE W TEJ KATEGORII

@TWITTER