Problemem dla niewidomych są też osoby, które pędzą hulajnogami po chodnikach. "To cichy pojazd" – podkreślała przedstawicielka Polskiego Związku Niewidomych.
Nadjeżdża zza pleców, nawet ten kierujący może nie widzi białej laski, więc trudno powiedzieć, że każdy jest nieuważny, ale zdarzały się przypadki, że po prostu przejechał rowerzysta czy ktoś na hulajnodze przez białą laskę i połamał ją, nawet się nie zatrzymał
- wyjaśnia Magdalena Orzeszko.
Niewidomi chcieliby też, by na przystankach były komunikaty głosowe, zapowiadające, jaki autobus czy tramwaj podjeżdża. Przedstawicielka związku narzekała na współpracę z Zarządem Dróg Miejskich czy Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Poznaniu.