"Horrendalna". Poseł PiS o podwyżkach opłat w Lesznie
Na ostatniej sesji stracił stanowisko po tym, jak jego koalicjanci dołączyli do stronników burmistrz Alicji Trytt, która do tej pory nie miała większości. Odnosząc się do tej sytuacji, stwierdził, że jest zawiedziony ich postawą. Zapytany zaprzeczył twierdzeniom, że postawa radnych przez ostatnie miesiące paraliżowała rozwój gminy.
Stwierdził, że termin wyjścia z koalicji nie jest przypadkowy. Rok temu w czerwcu burmistrz nie otrzymała od rady wotum zaufania. Gdyby sytuacja powtórzyła się za miesiąc, to otworzyłoby drogę do referendum.
Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że ten układ zapewni pani burmistrz wotum zaufania. Oczywiście jest ustawowy zapis o możliwości referendum, ale nie sądzę, żeby nawet, gdyby wotum nie było, to on zostałby wykorzystany
- ocenił Zadroga.
Nieoficjalnie mówi się, że Krzysztof Poszwa, który był koalicjantem odwołanego przewodniczącego ma zostać zastępcą burmistrza. Jakub Zadroga przyznał, że nie otrzymał takiej propozycji.
Zapytany nie zdradził swoich konkretnych planów na najbliższe miesiące. Pozostanie radnym, ale nie zamierza dołączyć do komisji rewizyjnej. Nie zdecydował również, czy ponownie będzie ubiegać się o stanowisko burmistrza Wągrowca.