Zapytany o członków PiS, którzy także należeli do PZPR, stwierdził, że nigdy nie byli nominowani na tak ważne stanowiska.
Pan mówi o 20 osobach, a my mamy kilkadziesiąt tysięcy członków, więc to nawet nie jest promil. My nie desygnujemy takich osób na stanowisko drugiej osoby w państwie, natomiast obecna koalicja taką osobę desygnowała
- powiedział Porzucek.
Dopytywany o Stanisława Piotrowicza, który w czasie stanu wojennego jako prokurator oskarżał działaczy opozycji antykomunistycznej, a za rządów Zjednoczonej Prawicy został sędzią Trybunału Konstytucyjnego, poseł stwierdził, że jest różnica między drugą a dwusetną osobą w państwie.
Zdaniem Marcina Porzucka, Włodzimierz Czarzasty nie będzie lepszym marszałkiem Sejmu od Szymona Hołowni. Polityk odwoływał się także do afery Rywina.