Gość popołudniowej rozmowy Radia Poznań prof. Benedykt Pepliński z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu mówił, że nie powinniśmy się obawiać tego, że do polskich sklepów trafi brazylijska wołowina czy drób. Natomiast pojawi się ona na rynku europejskim, na który my bardzo dużo eksportujemy.
Polska około 90 procent wołowiny musi wyeksportować i robi to w większości do krajów Unii Europejskiej. Duży rynek jest jeszcze turecki i izraelski. Drobiu musimy wyeksportować ponad połowę. I znowu, bardzo dużo eksportujemy do Unii Europejskiej i teraz rodzi się pytanie, na ile uda nam się tę presję kosztową wytrzymać
- ocenia profesor.
"Niestety regulacje unijne związane z perspektywą na lata 2028-34 zakładają reformę rynku rolnego, która podniesie koszty europejskiego rolnictwa" - mówił prof. Pepliński.
Dodał, że na umowie zyska np. europejski przemysł motoryzacyjny, bo samochody produkowane w Europie będą sprzedawane do Ameryki Południowej i dzięki zniesieniu wysokich ceł będą konkurencyjne np. dla oferty z Chin.