Sportowe obiekty do odnowy. Które czeka remont?
Wyrok NSA odnosi się do wcześniejszego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Burmistrz Chodzieży Jacek Gursz z Koalicji Obywatelskiej zadeklarował w Rozmowie bardzo politycznej Radia Poznań, że w jego gminie urzędnik stanu cywilnego nie zastanawiałby się nad takim wpisem.
My musimy wykonywać prawo. Jeżeli byłby to wyrok dotyczący kobiety i mężczyzny, to nie byłoby dyskusji. A takie rzeczy się zdarzają. Różnego rodzaju transkrypcje w urzędach stanu cywilnego na co dzień w każdym urzędzie się zdarzają
- stwierdził Gursz.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą zbadania wyroku NSA przez Trybunał Konstytucyjny. Radny klubu PiS w sejmiku województwa wielkopolskiego Łukasz Grabowski nazwał sprawę "wielkim skandalem".
Konstytucja mówi wprost w artykule 18. o szczególnej roli małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny. Ale tutaj mamy przykład, że europejskie trybunały próbują nam zalegalizować homozwiązki
- powiedział Grabowski.
Poseł Polski 2050 Adam Luboński podkreślił, że wyrok NSA nie zmienia definicji małżeństwa w polskim prawie, a jedynie reguluje kwestię małżeństw zawartych za granicą.
Według szefa Ruchu Narodowego w Poznaniu Radosława Króla, jest to temat zastępczy. Jego zdaniem, uwaga opinii publicznej powinna skupić się wokół problemów ochrony zdrowia czy cen paliw.
Poseł Michał Pyrzyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego stwierdził, że sprawy polskich rodzin powinny być rozstrzygane w Warszawie, a nie "narzucane z góry". Jak podkreślił polityk, w Polsce nie obowiązuje system prawa precedensowego, więc ten wyrok nie przesądza o rozwiązaniu kolejnych takich spraw.