Koalicja Obywatelska zapowiada, że nie poprze żadnych zmian w planie zagospodarowania przestrzennego do czasu wypracowania porozumienia z mieszkańcami osiedla, a wielu z nich nie zamierza się wyprowadzać z domów.
W Rozmowie Bardzo Politycznej Radia Poznań Łukasz Mikuła z Koalicji Obywatelskiej podkreślał, że obecny plan umożliwia zabudowę do czterech kondygnacji.
Zakładam, że te 420 milionów to jest kwota, którą kuria być może otrzyma pod warunkiem, czyli zdarzeniem przyszłym i niepewnym, że zostanie uchwalony plan miejscowy, który znacząco podwyższy realny potencjał budowlany tego terenu
- stwierdził Mikuła.
Na wyższą zabudowę pozwala przyjęty w grudnia plan ogólny miasta, ale konieczne jest też przyjęcie planu miejscowego.
"Zakładam, że to spółka giełdowa, więc tam jacyś idioci nie zarządzają i odróżniają plan miejscowy od ogólnego" - mówił o deweloperze, który kupił teren, radny Łukasz Mikuła.
Zbigniew Czerwiński z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że o Osiedlu Maltańskim po sprzedaży terenów przez Kościół zrobi się ciszej.
Część ludzi atakowała całą operację nie z powodów, że się bardzo wzruszała losem tych ludzi mieszkających na terenie ogródków, tylko uznali, że to jest skuteczny cep do walki z Kościołem. Myślę, że spadnie temperatura sporu, bo już nie będzie tego seksownego i podniecającego wielu ludzi tematu i możliwości atakowania Kościoła
- powiedział Czerwiński.
Piotr Tuczyński z Konfederacji stwierdził, że Kościół w sposób racjonalny te środki wykorzysta.
Kościół prowadzi i wspomaga wiele inicjatyw charytatywnych
- mówił Tuczyński.
"Łezka mi się w oku zakręciła, jak to biedny Kościół pomaga" - odpowiedział Adam Szabelski z Polski 2050, który uznał, że sprawa Osiedla Maltańskiego jest bardzo smutna.
Katarzyna Kretkowska z Nowej Lewicy przekonywała, że w tej sprawie sytuacja rynkowa powinna ustępować racjom społecznym i - jak mówiła - racjom wyższym.
CZYTAJ: