Niebezpieczne znalezisko w Koninie [AKTUALIZACJA]
Burmistrz Chodzieży, Jacek Gursz z Koalicji Obywatelskiej, powiedział, że obawia się nadchodzącej kadencji Karola Nawrockiego.
Tego co prezydent-elekt zapowiada, że będzie destruktorem, że będzie robił wszystko, aby obalić rząd Tuska. Myślę, że powinien chociaż trochę udawać
- wyjaśnia Jacek Gursz.
Samorządowiec wskazywał na zapowiadaną ofensywę ustawodawczą i możliwość regularnego wetowania rządowych projektów.
Radny sejmiku województwa wielkopolskiego, Filip Żelazny z PiS, przekonywał, że to będzie inna prezydentura, choćby ze względu na sytuację na arenie międzynarodowej.
Nie wiemy, jakie będą okoliczności, proszę sobie wyobrazić sytuację taką, oby nie, ale w której wojna na Ukrainie się dalej rozszerzy. Będziemy mieli zupełnie inną sytuację. Prezydent Zełenski zanim został prezydentem to kim on był?
- ocenia Żelazny.
Bartłomiej Stroiński z Nowej Lewicy stwierdził, że głowa państwa nie ma mocy sprawczej, która znacznie zakłócałaby pracę rządu. Według niego nowy prezydent będzie przywiązywał jeszcze większą wagę do polityki historycznej.
W ocenie Piotra Wawrzyniaka z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, prezydentura Karola Nawrockiego może nie być „miałka” tak jak w przypadku Andrzeja Dudy. Polityk liczy na to, że nowy prezydent nie będzie powielał jedynie poglądów i działań Prawa i Sprawiedliwości.