NA ANTENIE: BABOOSHKA/KATE BUSH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Odmowy transkrypcji skończą się w sądzie? Wiceminister cyfryzacji odpowiada na wątpliwości samorządów

Publikacja: 24.08.2026 g.10:15  Aktualizacja: 24.08.2026 g.12:26 Adam Michalkiewicz
Poznań
Wiceminister cyfryzacji odpowiada na wątpliwości części samorządów w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. „Nigdy nie słyszałem, żeby burmistrz rozstrzygał, co jest zgodne z konstytucją czy z prawem” – stwierdził dziś w Rozmowie Dnia Dariusz Standerski. Wiceminister powoływał się na wyroki sądów.

Spis treści:

    "Sądy zrobiły to jednoznacznie. NSA wydał wyroki i to nie jest jedyny przypadek, mamy już dziesiątki takich wyroków w Polsce" – dodał wiceminister cyfryzacji. 

    Jeżeli ktokolwiek w urzędzie nie będzie chciał wykonywać takich wniosków, to tak samo, jakby nie chciał wydawać nam prawa jazdy czy wymienić dowodu osobistego, więc na końcu będą decydować sądy administracyjne. Choć szkoda, bo to strata czasu i pieniędzy

    - mówi Dariusz Standerski.

    Wiceminister przypomniał parom jednopłciowym o możliwości zaskarżania decyzji urzędów stanu cywilnego, które odmawiają transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa. Zaznaczył, że rozporządzenie nie każe urzędom wykonywać danych czynności, a jedynie to umożliwia. 

    To, z czego wynika obowiązek, to bezpośrednio przepisy prawa: artykuł 88 Prawa o aktach stanu cywilnego oraz interpretacje wyniesione z wyroków sądów

    - stwierdził wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. 

    https://radiopoznan.fm/n/W9bp5O
    KOMENTARZE 1
    Ja 24.08.2026 godz. 11:22
    Tak nie powinno być. Te związki jako związki partnerskie to OK, ale jako małżeństwa ze wszelkimi ulgami i zwolnieniami to NIE. Społeczeństwo nie ma żadnej korzyści z takiego związku i nie widzę powodu by udzielać ulg w podatkach itp dla takich par. Także w podatku od spadku. Jak to zostanie uproszczone to pojawi się nowy przekręt “na partnera” zamiast na wnuczka. I okaże się że samotny dziadek miał partnera, i to jemu a nie rodzinie należy się spadek.