Jak powiedział dziś w Rozmowie Dnia Radia Poznań prezes Automobilklubu Wielkopolski Bartosz Bieliński, zostały odwołane zawody sportowe, ale także między innymi szkolenia dla policji.
Dzisiaj Tor Poznań, a jutro może to być stadion na przykład Lecha Poznań, albo stadion żużlowy, który też ma problemy z hałasem. Więc dojdziemy za chwilę do absurdu
- mówił Bieliński.
Zarządca obiektu zaznaczył, że na Torze Poznań powstały ekrany akustyczne i wprowadzono tłumiki, ale to nie wystarczyło. Jak zaznaczył Bieliński, na pozostałych ulicach w okolicy dopuszczalny poziom hałasu jest wyższy.
Automobilklub Wielkopolski będzie walczyć o możliwość prowadzenia zawodów.
Składamy właśnie teraz wniosek, myślę, że to dzisiaj nastąpi, do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska o wstrzymanie wykonalności tej decyzji i jednocześnie składamy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
- mówił prezes Automobilklubu Wielkopolski.
Wsparcie dla Toru Poznań zapowiedziało ministerstwo sportu. Według naszych informacji, Automobilklub Wielkopolski będzie mógł liczyć na pozytywną odpowiedź i wstrzymanie decyzji GIOŚ.
Prezes Bartosz Bieliński zapowiedział także współpracę z resortem sportu w celu zmiany przepisów i ochrony tego typu obiektów.
Automobilklub Wielkopolski jest dzierżawcą toru, który należy do Miasta Poznań. Dzienny koszt utrzymania obiektu to 30 tysięcy złotych.