Krzysztof Bosak: trzeba twardo bronić europejskich granic
Kluczowa jest jednak jeździecka hala, bowiem w niej przez cały rok odbywają się zawody niższej rangi oraz treningi, a w stajniach na Woli stacjonuje prawie 100 koni. - Duże, międzynarodowe zawody to święto raz w roku, a codzienne życie hipodromu toczy się w ujeżdżalni - zaznacza prezes ośrodka, Hieronim Cichy.
Życie codzienne nie ustanie. Szkółka i konie, które przebywają w pensjonacie cały czas będa mieć dostęp do pełnej bazy treningowej. Ta funkcja jest obłożona życiem i jest uruchomiona od 6 rano do 22, a czasem tego czasu nawet brakuje. Zajętość tej hali jest maksymalna
- mówi Cichy.
Remont ujeżdżalni na Woli, który rozpocznie się jesienią, z wymianą kwarcowej nawierzchni ma kosztować około 5,5 miliona złotych, z czego połowę pozyskano z rządowego programu "Sportowa Polska". W kolejnych latach Grupa MTP planuje przebudowę całego hipodromu za około 150 milionów złotych.