Termin spotkania został wyznaczony przez Polski Związek Piłki Nożnej jeszcze pod koniec maja. Legia chce go przełożyć, bo będzie wtedy między meczami I rundy kwalifikacji do Ligi Europy z kazachskim FK Aktobe. Lech nie chce o tym słyszeć — bilety na starcie o Superpuchar przy Bułgarskiej są już praktycznie wyprzedane, Kolejorz specjalnie pod to spotkanie zdążył już dokonać zmian w planie sparingów, a transmisję telewizyjną zaplanowała już stacja TVP Sport.
Termin meczu o Superpuchar Polski od kilku lat jest problematyczny. Drużyny występujące w europejskich pucharach często nie chcą go rozgrywać w trakcie eliminacji.
W ubiegłym sezonie spotkanie pomiędzy Jagiellonią Białystok a Wisłą Kraków odbyło się dopiero w kwietniu na Stadionie Narodowym w Warszawie.