Oba gole poznaniacy stracili w drugiej połowie spotkania. Najpierw pechowo piłkę do własnej bramki skierował obrońca Warty - Grzegorz Bartczak, a w ostatnich minutach gości dobił Brazylijczyk Marcus da Silva. Zieloni kończyli mecz w dziesiątkę, bowiem dwie żółte kartki otrzymał Maciej Mysiak.
Za tydzień poznański pierwszoligowiec zmierzy się w Katowicach z GKS. Ze względu na modernizację obiektu przy Drodze Dębińskiej, na początku sezonu warciarze bedą rozgrywać mecze na wyjeździe.