Postawione po nim klubowi zarzuty to: używanie środków pirotechnicznych, blokowanie przejść awaryjnych i opóźnienie rozpoczęcia meczu.
Z tego powodu Komisja postanowiła wykonać zawieszoną karę zamknięcia drugiej trybuny z sierpnia ubiegłego roku, ogłoszoną po spotkaniu z Crveną Zvezdą Belgrad. Za ostatnie wydarzenia klub otrzymał natomiast kolejną karę - zamknięcia trybuny na jeden mecz, ale w zawieszeniu na dwa lata. Ponadto na Lecha nałożono kary finansowe o łącznej wysokości 60 tysięcy euro.
W czwartkowym starciu z mistrzem Wysp Owczych w kwalifikacjach Ligi Europy Kolejorz będzie musiał sobie radzić nie tylko bez wsparcia z "kotła", ale także bez trenera Nielsa Frederiksena, który za opóźnienie rozpoczęcia spotkania został zdyskwalifikowany na jeden mecz w europejskich rozgrywkach klubowych i otrzymał karę finansową w wysokości 5 tysięcy euro.