Jak wyjaśnia wiceprezes klubu - Arkadiusz Kasprzak - decydują tylko względy formalne, a nie inne przeszkody.
Przypomnijmy, spółka z udziałem Lecha Poznań ma, według umowy z miastem, zarządzać stadionem przez 20 lat, płacąc rocznie czynsz ponad 3 miliony złotych oraz uśrednioną na 7,5% część zysków z organizowanych imprez.