NA ANTENIE: Historia żywa
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Lech Poznań - Sporting Braga 1:0!

Publikacja: 17.02.2011 g.21:03  Aktualizacja: 22.02.2011 g.15:11
Poznań
Lech Poznań wygrał ze Sportingiem Braga 1:0 w pierwszym meczu 1/16 finału piłkarskiej Ligi Europejskiej. Gola dla mistrzów Polski w 72. minucie strzelił Artjoms Rudnevs. Lech zrobił pierwszy krok w kierunku kolejnej rundy Ligi Europy, chociaż pierwsza połowa nie wskazywała na to, że "Kolejorz" może wygrać to spotkanie.
20110217 - Poznań, Lech - Sporting Braga 239 - Przemek Modliński
/ Fot. Przemek Modliński

Spis treści:

    W padającym śniegu przez pierwsze 10 minut żadna z drużyn nie zagroziła bramce rywali. Dopiero potem Lech wreszcie przeprowadził ładną akcję. Semir Stilic zagrał na prawą stronę pola karnego do Bartosza Ślusarskiego, który spod końcowej linii wyłożył piłkę przed bramkę. Tam Artjomsa Rudnevsa uprzedzili obrońcy Bragi. W kolejnych minutach znów brakowało podbramkowych akcji.

    Obydwie drużyny zawzięcie walczyły o piłkę, a akcje były rozbijane przez polem karnym po obu stronach boiska. Piłkarze Jose Marii Bakero nie potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, ani też dobrze jej rozegrać. Po zmianie stron przez długi czas znów piłkarzom obu drużyn brakowało umiejętności wykończenia akcji lub wypracowania sobie sytuacji strzeleckiej.

    Dopiero w 72. minucie Kriwiec podał prostopadle do Rudnevsa, a ten w sytuacji sam na sam z Arturem posłał piłkę pomiędzy nogami bramkarza do siatki. Lech objął prowadzenie. Po strzeleniu gola mistrzowie Polski bardzo mądrze kontrolowali przebieg gry na boisku i umiejętnie bronili się. Portugalskiej drużynie zupełnie nie wychodziły próby odrobienia strat. Goście w końcówce ani razu nie zagrozili poważnie bramce Lecha. Rewanż odbędzie się za tydzień w Bradze.

    Lech Poznań - Sporting Braga 1:0 (0:0)

    Bramka - Artjoms Rudnevs (72).
    Żółte kartki: Jakub Wilk, Semir Stilić - Custodio, Helder Barbosa.
    Sędziuje: Władysław Bezborodow (Rosja).
    Widzów: 29 133.

    Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Seweryn Gancarczyk - Jakub Wilk (54. Jacek Kiełb), Siergiej Kriwiec, Ivan Djurdjević, Bartosz Ślusarski (46. Mateusz Możdżeń) - Semir Stilić, Artjoms Rudnevs (84. Vojo Ubiparip).

    Sporting: Arthur - Miguel Garcia, Kaka, Alberto Rodriguez, Silvio - Custodio, Hugo Viana, Leandro Salino - Lima, Helder Barbosa (68. Alan) - Albert Meyong.

    Rewanżowy zaplanowano już za tydzień w Portugalii, a stawką dwumeczu oprócz awansu do 1/8 finału Ligi Europejskiej jest także premia od UEFA w wysokości 300 tysięcy euro.

    (IAR+Radio Merkury)


    SPONSORZY TRANSMISJI

          

    https://radiopoznan.fm/n/JFDTYJ
    KOMENTARZE 15
    Pepe 18.02.2011 godz. 17:42
    Proszę o relace Krzysztofa Rataczczaka z strzelonej bramki To jest piękne proszę Pozwólcie przeżyć to jeszcze raz
    Lecholis 18.02.2011 godz. 13:48
    Brawo pilkarze lecha Poznan ktorzy udowadniaja ze potrafia wygrywac z kazdym i w kazdych warunkach . Brawo kibole Kolejorza ktorzy kolejny raz tez udowadmniaja ze sa zawsze razem, z kluem , niech inni ucza sie od Kolejorza i ich kiboli jak nalezy grac i jak nalezy sie zachowywac.==patrz nie dotyczy tego prezesika wiary lecha ktory niewatpliwie dowalil z tym opluciem ... . Angole sa zachwyceni kibicowaniem fanow kolejorza i ucza sie od Nich .
    j23 18.02.2011 godz. 12:56
    Czy już to piłkarskie penerstwo oddało pieniądze za zniszczenia z maja 2010 kiedy to penerki zdobyły "miszcza kraju" i rozwaliły całą Noc Muzeów
    michal 18.02.2011 godz. 02:16
    brawo lech vivat rudi pieknie i juz lepiej brzydko wygrac njz pieknie przegrac
    artur 17.02.2011 godz. 22:08
    jest zwycięstwo i się cieszmy, LECH zrobił jeden krok w strone awansu i w rewanzu nie jest bez szans, tam wystarczy 0:0. KOLEJORZ!!!
    Marian 17.02.2011 godz. 22:01
    Ręce opadają po komentarzach niektórych słuchaczy, pseudo-znawców sztuki trenerskiej. Kogo by to oni nie wstawili a kogo wyrzucili z boiska. Ludzie nie potrafią po polsku się wysłowić a dzwonią do radia w audycji na żywo. Szkoda słów.
    Fan Football'u 17.02.2011 godz. 21:54
    Witam,
    Najważniejsze jest zwycięstwo 1:0.Piękny rajd Rudnevsa.W pierwszym składzie powinnien grać Vojo Ubiparip zamiast Bartosza Ślusarskiego.Co pan o tym sądzi?
    jan 17.02.2011 godz. 21:51
    Wszyscy malkontenci na temat trawy robią wrażenie jakby nigdy nie uczyli się w szkole przyrody.
    Ar 17.02.2011 godz. 21:36
    Nie da się ukryć, że Bragę będzie trudno przejść na ich terenie. Lech dzisiaj nie pokazał za dobrej piłki. No ale może się rozegrają? Miejmy nadzieję, że dostaną trochę pary w nogach. Bo puchli!
    Kuba 17.02.2011 godz. 21:29
    Piękne podanie Siergieja Kriwca i wyśmienity strzał pod nogami bramkarza Bragi Artura, Artjomsa Rudnevsa przy lewym słupku.SC Braga dominowała w piewszej połowie i pierwszej części drugiej połowy.Piękna gra Lecha w drugiej części drugiej połowy została wynagrodzona bramką.W drugim meczu będzie trudno, ale zaliczka 1:0 powinna dać awans.
    Jelen 17.02.2011 godz. 21:21
    Rudnevs zdecydowanie najbradziej wartosciowy zawodnik lecha w tym momencie. Oprocz ogromnej pracy strzela co ma strzelic.

    W rewanzu lech musi zagrac ofensywnie! Jedna bramka dla lecha to az mus 3 dla bragi. Ofensywny mecz i bramki sa w interesie lecha! Oby nie murowali i poszli do przodu!
    Paweł 17.02.2011 godz. 21:17
    Rudnevs klasa światowa, niestety chyba jego ostatni sezon...
    Gancarczyk - kończ waść Pan wstydu oszczędź...
    Wilk - weź się w garść.
    Kotor - bardzo pozytywnie.
    Ślusarski - to samo co Wichniarek...

    Myślę że wystarczy 1:0, pod warunkiem że Gancarczyk już nie zagra. HENRIQUEZ lepszy dużo!!!
    Damix22 17.02.2011 godz. 21:16
    Trochę szczęśliwy wynik ale widać było że po strzeleniu gola lech przejął inicjatywę i mam nadzieje na awans do 1/8 LE.Co do Ślusarskiego to wszedł w mecz dobrze ale pózniej grał coraz słabiej ale to była wina tego ze mało piłek było do niego grane.
    A 17.02.2011 godz. 21:15
    Wilk bardzo słabo się pokazał i powinien być zdjęty, natomiast powinien na boisku zostać Rudnevs, nie żeby strzelił drugą, ale po to żeby się rozgrywał. Szkoda, że Lech ciągle nie ma dwóch dobrych napastników jak Rudnevs, bo to już by była siła. Może Wojo da radę?
    Arturo 17.02.2011 godz. 21:12
    1:0 to trochę mało, ale jednak jest wygrana! I o to chodziło! Może na równej murawie będzie się lepiej lechitom grało i będzie 1:1 czy 2:2. Poza tym Lech gra w niedzielę i trener zobaczy kto jest mocny, a kto słaby!