Aby Poznań mógł starać się o te imprezę potrzebne są dwie zgody - rządu i poznańskich radnych. Ci ostatni na razie są na "nie". Na poniedziałek zaplanowano nadzwyczajną sesję rady miasta, na której mają przyznać lub odrzucić propozycję gwarancji finansowych na te imprezę.
"Warto starać o igrzyska" - twierdzi wiceprezydent Poznania Dariusz Jaworski. Na samą organizację miasto musiałoby wydać 78 milionów złotych. Ale jeżeli radni w poniedziałek powiedzą "nie", to pozytywna decyzja rządu nie będzie miała znaczenia.