W turnieju mistrzostw Europy poza biało-czerwonymi wystąpi także pięć innych zespołów i tylko zwycięzca imprezy zapewni sobie miejsce w gronie najlepszych europejskich drużyn.
W końcowy sukces wierzy kapitan naszej kadry Mateusz Sikorski.
Myślę, ze jesteśmy dobrze przygotowani i wszystko mamy na odpowiednim poziomie. Nikogo nie lekceważymy. Obstawiamy, że każdy mecz będzie tak samo ciężki, czy to ten początkowy, czy ostatni. Celujemy w złoto, taki jest nasz plan. Chcemy awansować, żeby za dwa lata chłopacy młodsi mogli zagrać w elicie
- zapowiada kapitan.
Pierwszym rywalem młodych polskich laskarzy będzie w poniedziałek zespół Litwy. Początek spotkania na boisku poznańskiej Politechniki na Piotrowie o godzinie 13:30.