Frekwencja jest o wiele wyższa, niż na seniorskich mistrzostwach w tym sporcie. Polska ekipa liczy 50 zawodników. Najlepsi już myślą o igrzyskach, jeżeli nie za rok w Paryżu, to za pięć lat w Los Angeles.
Taki plan ma 17-letni Alex Borucki z Krakowa, multimedalista juniorskich imprez.
Zdecydowanie myślę o igrzyskach w 2028 roku, ale Paryża za rok też nie odpuszczam, bo mamy jeszcze jedną szansę na awans i chcę powalczyć z seniorami; jak się uda, to będę szczęśliwy. Dałem sobie zadanie, żeby trochę podnieść męskie kajakarstwo i tego się trzymam
- mówi Borucki.
Będzie co robić na tych regatach, a konkurencja nie śpi. Kajakarstwo trenuję od siódmego roku życia, a namówiła mnie koleżanka, która wcześniej trenowała. Mamy w Trzciance mały klub, który z małej przystani ładnie się w tym roku rozbudowuje
- mówi Julia Piasecka z klubu Copal Trzcianka.
Regaty Nadziei Olimpijskich w kajakarstwie potrwają do niedzieli. Każdego dnia wyścigi odbywają się od 8.00 do 19.00 bez większych przerw.