Stołeczny zespół już do przerwy wyraźnie prowadził 39:25 i w drugiej połowie, mimo zrywu w trzeciej kwarcie, poznaniankom nie udało się zniwelować strat. Najwięcej punktów dla AZS-u zdobyła kapitan drużyny, Jovana Popović – 15.
To jest kolejny taki mecz. Naprawdę, ja nie widziałem takich statystyk jak teraz, bo wygrywamy zbiórkę 55 do 36, mamy 25 zbiórek w ataku. Wygrywamy szybki atak, punkty z drugiej szansy, a przegrywamy mecz i to taką różnicą punktów, ale po raz kolejny ta skuteczność jest fatalna. Myślę, że siadł mental i coś jest nie tak w głowach dziewczyn
- przyznał po meczu trener Wojciech Szawarski.
W niedzielę akademiczki we własnej hali podejmą MOSiR Bochnia.