NA ANTENIE: HONEY TRAP/JOHN PORTER
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Peszko zawieszony na trzy mecze!

Publikacja: 17.08.2010 g.14:04  Aktualizacja: 18.08.2010 g.11:25
Poznań
Kolejne osłabienie w drużynie Lecha Poznań przed czwartkowym meczem IV rundy eliminacji Ligi Europejskiej z Dnipro Dniepropietrowsk. Sławomir Peszko został zawieszony przez Europejską Unię Piłkarską za niesportowe zachowanie podczas spotkania Lecha ze Spartą Praga.
Sławomir Peszko - Przemek Modliński
/ Fot. Przemek Modliński

Spis treści:

    Pomocnik Kolejorza nie będzie mógł zagrać w trzech najbliższych meczach w europejskich pucharach.

    Wykluczenie Sławomira Peszki jest następstwem wniosku jaki klub z Poznania złożył w UEFA. Przypomnijmy, że w rewanżowym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów ze Spartą Praga czerwoną kartką ukarany został Bartosz Bosacki. W Lechu uznano, że sędzia popełnił błąd i zwrócono się do federacji o anulowanie kary.

    Europejska Unia Piłkarska po analizie materiału wideo przychyliła się do prośby mistrzów Polski, ale  jednocześnie dopatrzyła się niesportowego zachowania Peszki. Po tym jak został sfaulowany Bosacki, pomocnik Lecha sam próbował wymierzyć sprawiedliwość odpychając rywala. W efekcie UEFA zdyskwalifikowała Sławomira Peszkę na trzy najbliższe mecze w ramach klubowych rozgrywek europejskich.

    To oznacza, że gdyby Lechowi udało się awansować do fazy grupowej Ligi Europejskiej, Peszki zabrakłoby także w pierwszym spotkaniu tej fazy.


    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    fan.inet 17.08.2010 godz. 19:50
    Widzę pozytywy braku paru graczy w najbliższych meczach, Ci którzy zastąpią, mają okazję się wykazać (normalnie pewnie by nie dostali szansy aby grać) i być może wywalczą sobie stałe miejsce w podstawowej 11.
    12 17.08.2010 godz. 19:36
    Kiełb jest bardzo obiecującym zawodnikiem .Powinien zagrać.
    redaktor 17.08.2010 godz. 17:03
    Nasuwa się pytanie po co klubowi taki zawodnik z którego nie ma dużego pożytku?Przecież to to samo jakby zatrudnić pracownika a potem nie móc korzystać z jego usług.Coś nie tak chyba z tym profesjonalizmem tego Pana.