Zdecydował o tym dwumecz z Wybrzeżem Gdańsk. W sobotę w Pile Polonia wygrała różnicą ośmiu punktów (49-41), a w niedzielę sprawiła niespodziankę, zwyciężając w Gdańsku z faworyzowanym Wybrzeżem jeszcze większą przewagą (32-58). Dzięki temu okazały złoty puchar za zwycięstwo w Krajowej Lidze Żużlowej trafił do Piły.
Jesteśmy przeszczęśliwi, że tak się wydarzyło, że chłopcy pokazali swoje umiejętności na tak wysokim poziomie. Obydwa mecze były godne finału Krajowej Ligi Żużlowej. To sukces wielu osób, nie tylko samych zawodników, którzy włożyli swoją pracę w budowanie klubu, naszych sponsorów i partnerów, ale przede wszystkim dziękujemy kibicom. Dzisiaj świętujemy, a od jutra zabieramy się za pracę, której będzie naprawdę ogrom przed nami
– mówi prezes klubu, Dariusz Pućka.
Za nami bardzo trudny i ciężki sezon, a finał to dwa mecze, to 30 biegów, które trzeba pojechać po prostu najlepiej, jak się potrafi. Jestem w pierwszym roku swojego trenerstwa i od razu takie duże rzeczy. Dla mnie to jest mega duży sukces
– podkreśla trener Pronergy Polonii Piła, Norbert Kościuch.
Kochamy Polonię Piła i od 1995 roku jesteśmy stałymi kibicami. Wychowały się nasze dzieci, nasze wnuki, a teraz mamy piękny stadion i się cieszymy: Polonia Piła!
– mówi pani Iwona, która razem z innymi kibicami świętowała sukces swojego klubu.