U Pawła Kryszałowicza zdiagnozowano raka jelita. 43-letni były napastnik wronieckiego klubu jest już po pierwszej operacji, a w internecie ruszyła zbiórka na dalsze leczenie. Potrzeba 150 tysięcy złotych na kurację w specjalistycznej klinice w Niemczech lub nawet w Meksyku.
"Zbieramy środki na suplementację, leczenie, konsultacje, które zwiększą szansę na wyzdrowienie oraz na wyjazd Pawła do specjalistycznej kliniki w Meksyku lub w Niemczech. Dziś czas jest niezwykle cenny. Liczy się każda godzina, każdy dzień" - czytamy na stronie zbiórki, którą prowadzą przyjaciele i znajomi byłego zawodnika. W ciągu jednego dnia zebrano już niespełna 90 tysięcy złotych.
Kryszałowicz uchodzi za największa gwiazdę nieistniejącej już na piłkarskiej mapie Amiki Wronki, w której z przerwami występował od 1995 do 2005 roku. Dla wielkopolskiego klubu zdobył 62 bramki w 192 meczach w Ekstraklasie. Bronił też barw m.in. Eintrachtu Frankfurt i Wisły Kraków. Grał w reprezentacji Polski, w której zadebiutował jeszcze jako piłkarz wronieckiego klubu meczem ze Szwecją w 1999 roku. Bilans w kadrze to 33 spotkania i 10 goli - w tym jeden na mistrzostwach świata w Korei w 2002 roku, w wygranym 3:1 meczu ze Stanami Zjednoczonymi. Karierę zakończył w rodzinnym Słupsku.