W tym roku impreza odbędzie się w hiszpańskiej Marbelli. Byłaby to największa po Euro 2012 impreza sportowa w stolicy Wielkopolski.
"Plany mamy na 2029 rok" - powiedział Radiu Poznań zastępca dyrektora Wydziału Sportu Urzędzie Miasta Poznania Dariusz Łapawa, który przyznaje, że impreza Ironmana wiąże się z kosztami, ale miasto według organizatorów ma na tym zarobić.
Według dokumentów, które przedstawiają w procesie aplikacyjnym, blisko siedmiokrotny zwrot tego, co miasto zainwestuje w organizacje, jeśli chodzi o gwarancje zwrotu pieniędzy w postaci usług hotelarskich, gastronomicznych. To blisko 27 tysięcy ludzi, którzy przyjeżdżają z tymi triathlonistami
- mówi Dariusz Łapawa.
Poznań jest już gospodarzem zawodów w ramach tego cyklu. Najbliższe w ten weekend. W niedzielę zaplanowano triathlon, a jutro wieczorem ulicami Poznania bieg na pięć kilometrów.
Etap pływacki poznańskiego Ironmana odbywa się jeziorze Kierskim, rowerowy drogami gmin Buk, Tarnowo Podgórne oraz Poznania, a biegowy ulicami poznańskiego Łazarza. Poznańscy urzędnicy nie wykluczają, że w przypadku organizacji mistrzostw świata poszczególne etapy byłyby w innych miejscach.