Bramkę na wagę zwycięstwa gości zdobył w doliczonym czasie pierwszej połowy Brian Fiabema. W drugiej odsłonie kilka razy lechici dość rozpaczliwie się bronili, ale wygranej nie oddali.
Mecz był taki bardzo na styku, ale też trzeba pamiętać, że mogliśmy ten mecz zamknąć dużo szybciej. Mieliśmy dwa, trzy wyjścia sam na sam, więc można było tych nerwów uniknąć. Trzeba też spojrzeć na to, jak po prostu GKS gra, bo fakt - są na dole w tabeli, ale mi się wydaje, że to nie jest adekwatne miejsce do poziomu tej drużyny i tego, co prezentują
- uważa obrońca Kolejorza Mateusz Skrzypczak.
Po zwycięstwie w Katowicach lechici mają cztery punkty straty do liderującego w tabeli Górnika Zabrze. W rozgrywkach ekstraklasy nastąpi teraz dwutygodniowa przerwa związana z meczami reprezentacji.