Młody zawodnik spisuje się w tym roku znakomicie, należy do wyróżniających się piłkarzy Lecha i w powszechnej opinii powinien zostać powołany co najmniej do reprezentacji do lat 21.
Niels Frederiksen przyznał, że jego zadaniem nie jest budowanie reprezentacji, ale powołanie dla Mońki nazwał stratą czasu.
Pracowałem z młodzieżowymi reprezentacjami w Danii i z mojego doświadczenia wiem, że podstawowym zadaniem tych drużyn jest rozwijanie zawodników. Wojtka w kadrze do lat 19 nie spotkają bodźce, które by go rozwinęły. Gdyby został powołany do kadry do lat 21 - dobrze. Gdyby został powołany do pierwszej reprezentacji - jeszcze lepiej. Nawet gdyby w przerwie na mecze reprezentacyjne mógł kilka dni odpocząć, to też byłoby dla niego lepsze. A kadra do lat 19 jest dla niego stratą czasu
- powiedział duński szkoleniowiec.
Zanim jednak mecze reprezentacyjne, Wojciech Mońka i jego koledzy z Lecha mają zadania klubowe. W czwartek przy Bułgarskiej pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Konferencji z Szachtarem Donieck.