"Hiszpanka" - jakie robi wrażenie?
O Janie Szymańskim zrobiło się głośno w lutym, gdy w drużynie wywalczył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Soczi. W tym sezonie miał tylko potwierdzić swoją klasę. Tymczasem w grudniu stał się pierwszoplanową postacią światowych panczenów. Sam przyznaje, że wygrane puchary świata oraz medale akademickich mistrzostw świata przerosły oczekiwania. W styczniu Szymański weźmie udział w wielobojowych mistrzostwach Europy w Czelabińsku, później dokończenie Pucharu Świata, a w lutym w Holandii mistrzostwa świata.