W poznańskiej drużynie wciąż nie może grać kilku zawodników. Do końca sezonu z powodu kontuzji wypadł ze składu Alex Douglas, wciąż niezdolny do gry jest Radosław Murawski, z kolei Filip Jagiełło i Daniel Hakans wykurują się dopiero na najbliższy mecz w ekstraklasie.
Do tego Lech jest po dwóch porażkach z rzędu - w Pucharze Polsk i w lidze. Pomocnik Leo Bengtsson podkreśla, że nie ma to znaczenia.
Po porażce zawsze jest się złym, ale grając co trzy dni wiesz, że trzeba szybko wrócić na odpowiednie tory. Porażka też jest częścią tego sportu. Grając co trzy dni nie ma się czasu na rozpamiętywanie niepowodzeń. Przed nami duży mecz z Szachtarem, cieszymy się, że w nim zagramy i jesteśmy na niego gotowi
- mówi Bengtsson.
Początek meczu Lecha Poznań z Szachtarem Donieck na stadionie przy Bułgarskiej o godz. 18.45. Na antenie Radia Poznań transmisja.