NA ANTENIE: MALINOWY KROL/URSZULA, BUDKA SUFLERA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

Szlagier w pandemia-ekstraklasie!

Publikacja: 28.05.2020 g.14:34  Aktualizacja: 28.05.2020 g.14:42 Krzysztof Ratajczak
Na takie mecze czeka się w każdym sezonie z zapartym tchem.
christian gytkjaer - Leon Bielewicz
Fot. Leon Bielewicz

Potyczki Kolejorza z warszawską Legią zawsze mają swoją dramaturgię, a najlepiej wypadają, gdy obie ekipy zdają się być w dobrej formie. Tym razem polski klasyk następuje w czasie szczególnym, tuż po wznowieniu gier na polskich stadionach. W tym tygodniu obie drużyny zagrały już z powodzeniem o awans do półfinału krajowego pucharu. Po losowaniu wiadomo, że  o to trofeum mogą zmierzyć się dopiero w finale. Na razie emocje ligowe, ale niestety, na trybunach przy Bułgarskiej nie będzie fanów, ale i tak bez wątpienia w sobotni wieczór zmierzą się zespoły z krajowego topu.

Tuż po zimowej przerwie w tym meczu bez wahania wskazać było można faworyta i nie byłby nim zespół Dariusza Żurawia. Teraz nieco się zmieniło, bo szanse na zwycięstwo można już chyba rozłożyć po równo. Przede wszystkim lechici okrzepli jako zbalansowany wiekowo zespół z lekką dominacją graczy młodych, a już wartościowych. Z drugiej strony budowa składu w Legii bez dwóch zdań wskazuje na cele, czyli zdobywanie trofeów, a tym kluczowym dla drużyny z Łazienkowskiej jest odzyskanie tytułu mistrza Polski. Potencjał ekipy Aco Vukovicia jest potężny.

W obozie Kolejorza cieszyć może pozostanie przynajmniej do końca sezonu Christiana Gytkjaera. Mamy nadzieję znowu zobaczyć ciąg na bramkę Kamila Jóźwiaka, a niemałym plusem w Kolejorzu jest  wreszcie to, że nikt w sobotnim spotkaniu nie musi pauzować za nadmiar kartek. A to właśnie przytrafiło się legionistom, bo na Bułgarskiej zabraknie Jose Kante i Pawła Wszołka. To jednak nie może absolutnie uspokoić szczególnie defensywnych piłkarzy z Poznania.

Na koniec można troszkę pogdybać. Zwycięstwo z Legią dałoby Kolejorzowi zmniejszenie dystansu do lidera z Łazienkowskiej do 6 punktów, co po dopiero 27. kolejce ekstraklasy zwiększyłoby emocje ligowego finiszu. Szansa na pewno jest, bo ostatnie występy lechitów na własnym boisku to dobitnie pokazały. 3-0, 2-0 i 4-1 w domu w tym roku przed wybuchem pandemii budzi nadzieje i nasze apetyty.

Czy zostaną zaspokojone? Przekonajcie się Państwo słuchając na antenie Radia Poznań lub w przekazie internetowym na www.radiopoznan.fm naszej transmisji z pustego stadionu. Mecz Lecha Poznań z Legią Warszawa zamiast w sobotę 14 marca, to W SOBOTĘ 30 MAJA od godziny 20.00 skomentują Krzysztof Ratajczak i Wojciech Bernard. Gwarantują dużo emocji na radiowej antenie. Polecamy i zapraszamy!!!

https://radiopoznan.fm/n/54Znij
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 16:00 17:00 20:00 22:00 23:00

@TWITTER