Przed szkołę przyszło dziś kilkudziesięciu mieszkańców. Przynieśli transparenty.
Oczywiście, że się nie poddamy. Widzi pan, jaka jest w nas moc, ilu nas jest, jakie to jest budujące, że to nie jest wymysł jednej osoby, tylko ta szkoła ma wielkie znacznie
- mówiła przewodnicząca rady rodziców Malwina Szczepańska.
Wójt i jego urzędnicy nie zdecydowali się na przyjazd do Klęki, by spotkać się dziś z rodzicami czy nauczycielami. Przed programem włodarz poinformował, że będzie czekał w sąsiedniej miejscowości, w siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury. To stamtąd łączył się z Klęką, gdzie zgromadzili się protestujący.
"Nie boję się konfrontacji" - mówił wójt Wiesław Schreiber.
Chciałem się spotkać na neutralnym gruncie, żebyśmy mogli spokojnie i merytorycznie porozmawiać na temat tego problemu, który dotyczy nas wszystkich. W gminie Nowe Miasto jak w soczewce skupiają się problemy związane z oświatą, z niewłaściwym i niewystarczającym finansowaniem oświaty ze strony państwa.
Rodzice dzieci podkreślali, że o pomyśle likwidacji szkoły dowiedzieli się kilka dni przed sesją z programu posiedzenia radnych. Wójt twierdzi, że mieszkańcy nie powinni być zaskoczeni.
Cały program można odsłuchać poniżej, a już w środę będzie dostępne także nagranie wideo.