NA ANTENIE: Sobota z gwiazdami
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Związkowcy protestują pod siedzibą Dino. "W punkt" prosto z Krotoszyna [WIDEO]

Publikacja: 26.05.2026 g.07:02  Aktualizacja: 27.05.2026 g.12:38 Adam Michalkiewicz / Danuta Synkiewicz
Ostrów Wlkp.
- Jesteśmy gotowi w każdej chwili podjąć rozmowy z przedstawicielami Dino - zapewniają związkowcy. Od poniedziałku trwa protest przed centralą firmy w Krotoszynie. To właśnie stamtąd nadawaliśmy kolejny magazyn interwencyjny "W punkt"

Spis treści:

    Podczas wieczornego magazynu "W punkt" Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacji Pracy w Handlu zapowiedział przygotowania do strajku generalnego. 

    Przedstawiciele załogi skarżyli się na warunki pracy. Chodzi między innymi o niskie temperatury, które zimą miały być w sklepach. Zwracali uwagę, że sami nie mogli regulować temperatury, a sterowanie odbywa się z centrali.
    Piotr Sterczała z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu przyznał jednak, że nie muszą mieć takiej możliwości. 

    Najważniejsze jest zapewnienie odpowiednich warunków. Jak to się odbywa, tego przepisy nie regulują.

    - mówił Sterczała. 

    Według gościa programu, w całym kraju przeprowadzano 461 kontroli dotyczących temperatur w sklepach sieci Dino, a inspektorzy z Wielkopolski w sześciu przypadkach nałożyli mandaty na łączną kwotę 8900 złotych. Informacja o wysokościach kar oburzyła lidera protestu Wojciecha Jendrusiaka. 

    To jest wstyd i hańba w polskim kraju, żeby firmę, korporację, taką karę zastosować. Pan tylko w tym momencie zachęca tym spokojem swoim do łamania przepisów prawa, do łamania przepisów BHP, bo żadna ta kara nie odstraszy pana Biernackiego.

    - mówił Jendrusiak.

    Przedstawiciele sieci DINO nie odpowiedzieli na zaproszenie do programu. Wczoraj i dziś związkowcy blokowali znajdującą się przed centralą sieci, trasę wylotową z Krotoszyna w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Przez kwadrans w każdej godzinie chodzili po przejściu dla pieszych. W środę blokada drogi ma zacząć się o siódmej rano. Organizatorzy zapowiadają, że będą chodzić po przejściu dłużej, bo przez 30 minut w każdej godzinie, a koniec protestu jest zaplanowany w południe. Protestujący noc spędzą w namiotach rozbitych na pasie zieleni między drogą a terenem sieci Dino. Protest ochraniają policjanci. 

    Ty zgłaszasz problem - my jedziemy

    Rozmawiamy na miejscu, na żywo, z każdą stroną sprawy. Trafiamy w punkt!

    Na tematy do nowego programu interwencyjnego Radia Poznań czekamy:

    • pod adresem poczty elektronicznej: wpunkt@radiopoznan.fm
    • pocztą tradycyjną: Redakcja programu "W punkt", ulica Berwińskiego 5, 60-765 Poznań.

    Nasza ekipa zjawia się tam, gdzie trzeba!

    Pracownicy Dino utrudnieją protest?

    Jak podkreślił w rozmowie z Radiem Poznań Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu, "pracownicy Dino nasłali policję i dokumentowali przebieg protestu".

    Dość spokojnie, chociaż chodziła tutaj ochrona z właśnie z Dino. Narobili nam mnóstwo zdjęć, robili zdjęcia z samochodów, namiotów, z każdej strony, nawet z drugiej strony plakatu. Zostaliśmy tutaj zepchnięci troszkę, bo Dino nas spycha w kierunku ruchliwej drogi, bo twierdzi, że jest to teren prywatny

    - mówi Wojciech Jendrusiak.

    Protestujący sprzeciwiają się łamaniu praw pracowniczych, niskim wynagrodzeniom, monitorowaniu pracowników i ignorowaniu załogi przez zarząd firmy.

    Protest ma trwać do środy do godz. 12.00.

    https://radiopoznan.fm/n/3P9Jk6
    KOMENTARZE 0