O temacie repatriantów w dzisiejszej audycji "W środku dnia"
W Lesznie zamieszka czteroosobowa rodzina z polskimi korzeniami.
- Głową rodziny jest elektryk samochodowy i ślusarz. Jego żona to księgowa - mówi Lucyna Gbiorczyk z leszczyńskiego urzędu.
- To stosunkowo młodzi ludzie. Do tej pory do Leszno przyjeżdżały głównie starsi repatrianci. Teraz to osoby trzydziestoparoletnie, z dwójką dzieci. Dziewczynka ma 7 lat, a chłopiec 2 lata. Na miejscu czeka już na nich mieszkanie w pełni wyposażone - dodaje Lucyna Gbiorczyk.
Władze Leszna deklarują też pomoc przybyszom z Kazachstanu w szukaniu pracy. Samorząd pomoże im również w załatwianiu niezbędnych formalności. Samorząd uchwałę w tej sprawie podjął jeszcze w 2016 roku. Pieniądze na kupno trzypokojowego mieszkania przekazał wojewoda wielkopolski. To będzie czwarta rodzina z Kazachstanu, która nowe życie rozpocznie się w Lesznie. Pierwsza trafiła do tego wielkopolskiego miasta w 1994 roku.
O przyjęciu rodzin repatrianckich mowa także w Środzie Wielkopolskiej.
- Chyba każdemu rodakowi powinno zależeć na tym, żeby sprowadzać do Polski rodaków. Decyzja jest podejmowana w trybie sesji nadzwyczajnej ze względu na terminy, które nas gonią, więc im szybciej to zrobimy, tym lepiej - mówi przewodniczący Rady Miejskiej w Środzie Wielkopolskiej, Paweł Dopierała.
- Jestem za tym, aby repatriantów przyjmować w Polsce, ale musimy im zapewnić mieszkania komunalne, a nie wiem czy mamy na to pieniądze - mówi radny Jarosław Frach.
- Będą to pieniądze na te i tylko na te mieszkania - dopowiada zastępca burmistrza Środy Wielkopolskiej, Ernest Iwańczuk
- Jesteśmy w takim okresie, że nie ma problemów z pracą - mówi wiceburmistrz.
Inicjatorem problemu braku rąk do pracy zależy od średzkich przedsiębiorców i to od nich wyszła inicjatywa sprowadzania repatriantów do polski .- starosta Marcin Bednarz.
Zapraszamy do dyskusji na ten temat w audycji "W środku dnia" o godzinie 12:15. Prosimy o komentarze na stronie radiopoznan.fm oraz telefony do studia pod numer 61 8 654 654.