O ofiarach ataku na szpital w Mariupolu poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak mówił, zginęły 3 osoby, wśród nich jedno dziecko - dziewczynka. Liczba rannych - to siedemnaście osób - to dzieci, kobiety i pracownicy medyczni.
Ukraiński prezydent zaznaczył, że Rosjanie w swoich mediach kłamliwie informują, że w szpitalu podczas bombardowania nie było pacjentów. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że rosyjscy propagandyści są współodpowiedzialni za rosyjskie zbrodnie wojenne i poniosą za to konsekwencje tak jak ci, którzy wydają zbrodnicze rozkazy zrzucania bomb na ludność cywilną.
Rosjanie codziennie prowadzą ataki bombowe i artyleryjskie na ukraińskie miasta. Według danych ONZ w ciągu dwóch tygodni trwania wojny zginęło ponad 500 cywilów. Dane te są jednak najprawdopodobniej niedoszacowane.