Wołodymyr Zełenski przypomniał, że Ukraina już od miesiąca broni się przed przeważającymi siłami rosyjskiej armii. Jak mówił, Rosjanie wystrzelili na ukraińskie miasta ponad tysiąc rakiet.
Jak podkreślił, Ukraina potrzebuje uzbrojenia, aby bronić swoich cywilów.
Oddajcie nam 1 procent waszych samolotów, dajcie nam 1 procent waszych czołgów
- apelował ukraiński prezydent. Jak dodał, Ukraina nie może tego kupić.
Tymczasem, jak zaznaczył, takie dostawy zależą jedynie od politycznych decyzji NATO.
Systemy wyrzutni rakiet MLRS, broń ziemia-woda, czy systemy przeciwlotnicze - czyż możemy obronić się na tej wojnie bez nich?
- mówił Wołodymyr Zełenski zwracając się do uczestników Szczytu NATO.
Ukraiński prezydent powiedział, że Ukraina podczas wojny z Rosją broni też europejskich wartości, tymczasem, jak zaznaczył, odnosi wrażenie, że jego kraj znalazł się w szarej strefie pomiędzy zachodem i Rosją. Jak ocenił, Rosja nie zamierza zatrzymywać się na Ukrainie i się nie zatrzyma. W jego ocenie Rosja chce pójść dalej na wschodnie kraje NATO na kraje bałtyckie i Polskę.
Czy NATO przestanie wówczas przejmować się jak zareaguje Rosja? Któż może być tego pewien. Czy jesteście pewni, że artykuł 5 traktatu NATO będzie użyty?
- pytał ukraiński prezydent.
Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja w ostrzałach cywilów używa zakazanych bomb fosforowych. Ostatnio takich bomb użyła dziś rano, w wyniku czego zginęły osoby cywilne - dorosłe i dzieci.