Na dwóch piętrach rozmieszczono 26 zrealizowanych pomysłów. Od inspiracji wojnami na świecie, przez modę, aż po wyobrażenie świata pozaziemskiego. Po raz pierwszy prace obejrzeli uczestnicy piątkowej gali. To wydarzenie, na które co roku czekamy z niecierpliwością - opowiada jego koordynatorka Julia Zalozna.
Sztuka, która się łączy między sobą, współpracuje, przyjaźni się, ma naprawdę realny wpływ na świat i kiedy odbiorcy przyjdą, zobaczą całą wystawę, będą widzieli o co nam chodzi, co mamy na myśli, to wtedy naprawdę zrozumieją, że dzięki sztuce możemy zmienić świat. Na wystawie zobaczymy wiele form sztuki, zaczynając od rzeźby, animacji, będą rzeczy graficzne, będą nietypowe rzeczy, które nikt się nie spodziewał, że powstaną, powiedzmy, na tym kierunku. Dla mnie każda praca jest bardzo ciekawa. Znam historię powstania każdej pracy. Szczególnie ważna dla mnie praca, myślę, że taka przyszłościowa dla nas to jest praca Pauliny Talewskiej, która znajduje się na drugim piętrze w Słodowni. Jest to praca, która jakby pokazuje trochę inne doświadczenie, jeżeli chodzi o cmentarz, trochę inną strukturę, jak można zrobić, żeby cmentarz znajdował się w innym miejscu, niż się znajduje, jak można inaczej dbać i żeby ten cmentarz naprawdę był takim miejscem, gdzie można przyjść i upamiętnić osobę, żeby nie był do końca miejscem żałoby.
Wśród najlepszych prac dyplomowych w dziedzinie artystycznej zwyciężyła „Cocktail creatures” Andrzeja Stańka, a w projektowej „Forma dźwięku. Kostiumy inspirowane zjawiskiem synestezji i estetyką Bauhausu”, autorstwa Justyny Wiśniewskiej. Te i inne prace można oglądać do 8 marca w Słodowni w Starym Browarze.