Rolę tytułową gra Piotr Cyrwus:
Ci wielcy aktorzy kiedyś mieli własnych garderobianych, przeważnie to byli mężczyźni bez rodzin, całkowicie oddani teatrowi. Ci aktorzy się im wyżalali, płakali, byli dla nich ojcem, matką, a czasem byli też strasznie traktowani. To była piękna postać , która dziś odchodzi do lamusa.
Premiera w gnieźnieńskim teatrze w najbliższy piątek (8 grudnia) o godz. 19.00.