Były organista katedralny zmarł 12 lat temu, ale pozostawił po sobie muzykę i ludzi, którzy chcą o nim pamiętać - mówi Tomasz Walenciak współorganizator koncertu.
Krzysztof wilkus przez 40 lat był organistą katedralnym. Do dziś wspominane są jego charakterystyczne improwizacje czy wstępy do pieśni
- dodaje Walenciak.
Krzysztof Wilkus ukończył Akademię Muzyczną w Gdańsku, studiował też w Niemczech. W niedzielę 27 września, po wieczornej mszy o godzinie 19 rozpocznie się koncert pamięci organisty i kompozytora. Usłyszymy utwory napisane na głosy solowe, chór, obój, skrzypce oraz orkiestrę dętą. Tego dnia zostanie też zainaugurowana działalność Stowarzyszenia im. Krzysztofa Wilkusa.