Na 20 wielkoformatowych pracach autor z bliska przygląda się rywalizacji odbywającej się często w przepięknych, paryskich sceneriach.
- Moim zadaniem było dokumentowanie kluczowych występów Polaków, jednak kiedy tylko miałem czas, starałem się wycisnąć maksymalnie dużo z Igrzysk - mówi autor i wspomina finał olimpijski w rugby Francja - Fiji, na wypchanym po brzegi Stade de France, gdy z aparatem stał na płycie boiska.
Jarocinianin Szymon Gruchalski od 18 lat zajmuje się fotografią sportową, a od 10 lat dokumentuje dla agencji fotograficznych największe wyścigi kolarskie na świecie. W tym roku także Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Tam towarzyszył między innymi siatkarzom w drodze po historyczny medal, fotografował mecze Igi Świątek (tenis) oraz sześciosekundowy sprint w górę Aleksandry Mirosław.)
Wystawa przez najbliższe dwa tygodnie w holu lodowiska w Jarocinie.