"Zaglądali dosłownie w każdy kąt". Tak wyglądał audyt w pilskim szpitalu
Oczywiście formułowanie tak odważnych tez w polskich warunkach szybko może obrócić się przeciwko ich autorowi. Bo nawet jeśli Kolejorz przegra z rozpędzoną "miedziową" jedenastką i urośnie jego strata w tabeli do sześciu punktów, to pewnie dalej będzie można jeszcze wszystko odwrócić. Polska liga nie takie plot twisty widziała. Tu bardziej chodzi o sam trend. Poznański klub ma wszystkie karty w ręku, by zdominować rywalizację w Polsce: jakość sportową, zaplecze organizacyjno-finansowe i ogromną bazę kibicowską. Wciąż jednak nie potrafi ustabilizować się na boisku, przez co znów sprowadza wszystko do tego czy w końcówce sezonu ktoś prosto kopnie piłkę. To absolutnie mistrzostwo w niwelowaniu swoich obiektywnych przewag nad rywalami. A w ten sposób trudno wykonać krok naprzód na ścieżce rozwoju.
Zresztą, czwartkowy mecz z Szachtarem dość dobitnie pokazał, że lechici nie potrafią przeskoczyć pewnego poziomu. Nawet na tle rywala, który choć utytułowany, to jednak mocno sponiewierany ostatnimi latami. Wojna w Ukrainie wyraźnie odcisnęła piętno na ekipie Szachtara, która z poziomu walki o fazę pucharową Ligi Mistrzów zleciała do Ligi Konferencji. Lech nie potrafił wykorzystać tego momentu i był wyraźnie słabszy na własnym stadionie.
Nie zmienia to faktu, że Kolejorz wciąż pewnie będzie faworytem meczu ligowego. Z drugiej strony - w polskiej piłce bardziej niż o formę sportową chodzi o formę mentalną. Rozpędzone Zagłębie głodne jest sprawienia kolejnej niespodzianki. Zresztą, sam przykład lubińskiej drużyny znakomicie pokazuje, że w Ekstraklasie wystarczy złapać niezłą formę przez kilka tygodni, żeby włączyć się do walki o tytuł. Po raz kolejny: stabilizacja kluczem do sukcesu.
Choć lubinianie w niedzielę także zagrają w pomarańczowych koszulkach, to jednak piłkarze Lecha powinni pamiętać, że to nie Szachtar Donieck. Że tym razem jakość musi być po ich stronie.
Spotkanie Zagłębie Lubin - Lech Poznań w niedzielę 15 marca od 14:45. Oczywiście transmisja na antenie Radia Poznań. Polecamy w imieniu Wojciecha Bernarda.