Tomasz Akusz przez lata wysyłał do mediów zaproszenia na organizowane przez siebie wystawy, koncerty czy spotkania… faksem. Ale nie były to zwykłe notatki – każdy z nich był odręcznie rysowany, z humorem, z osobistym komentarzem, opatrzony datą, podpisem, rysunkiem. Artefaksy, jak sam je nazwał, stały się formą sztuki – unikatową, czułą, czasem ironicznie spoglądającą na świat. Dzięki staraniom artysty oraz wsparciu ludzi kultury – w tym naszego dzisiejszego gościa, Sławomira Animuckiego – powstała publikacja, która nie tylko dokumentuje te nietypowe formy komunikacji, ale też pokazuje, że sztuka może rodzić się z potrzeby kontaktu i autentycznej ekspresji.